Naoyem czyst bielizn i pooyem si z powrotem do ka. Czeka witu. Bl w biodrze potgowa si, nie dawa usn. Za oknem bya czarna, nieprzenikniona noc. Szumia wiatr w goych gaziach drzew. I jeszcze co szumiao. Co? Suchaem dugo, ale nie mogem domyle si przyczyny tego szumu. Wtedy przyszed sen. Obudzio mnie miarowe stukanie. 